Z Asią planuję krótki wyjazd do Gdańska.
Chcemy jechać w sobotę nad morze.
Sprawdzam pogodę w telefonie.
Ma być słońce i lekki wiatr.
Kupujemy bilety na pociąg przez internet.
Asia rezerwuje tani hostel blisko dworca.
Pakuję plecak: koszulka, bluza, szczoteczka i woda.
Mama daje nam kanapki i jabłka na drogę.
Rano spotykamy się na dworcu, pijemy szybką kawę.
Jesteśmy trochę zestresowani, ale bardzo się cieszymy.
Pociąg podjeżdża i wsiadamy z uśmiechem.
Wyjazd zaczyna się dobrze.