W poniedziałek rano Ania jedzie tramwajem do pracy.
Na przystanku sprawdza rozkład w telefonie.
Tramwaj podjeżdża szybko, ale jest pełny.
Wsiada i przesuwa się do środka, żeby zrobić miejsce.
Przykłada kartę miejską do kasownika i słyszy krótki sygnał.
Obok stoi turysta z plecakiem i pyta, czy ten tramwaj jedzie do centrum.
Kiwa głową i mówi, że tak, a potem pokazuje mu mapę na ekranie.
Nagle wchodzi kontroler i prosi o bilety.
Ania pokazuje kartę, a turysta szybko kupuje bilet w automacie przy drzwiach.
Kontroler uśmiecha się i życzy miłego dnia.
Kilka przystanków dalej Ania wysiada pod swoim biurem i cieszy się, że zdążyła na czas.
Myśli, że komunikacja miejska bywa tłoczna, ale dziś bardzo jej pomogła.